|
Opowieści
z Narwi
KATOWICE
Galeria Pod Sufitem
Katowice ul. Rybnicka 11, tel. 0322551357
Opowieści z Narwi - wystawa fotografii Mirosława
Mizery
Wystawa czynna do 15.08.2008 r.
Opowieści
z Narwi
Mirosław Mizera urodził się 24 grudnia 1955
r. w Malborku. Mieszka i pracuje w Poznaniu i jest współwłaścicielem
fotograficznej Galerii MM (www.galeriamm.pl). Prowadzi też własną
stronę internetową: www.mirekmizera.pl
Ma na swoim koncie dziesięć wystaw indywidualnych i udział w licznych
wystawach zbiorowych. Jest laureatem wielu nagród w dziedzinie
fotografii. 30-lecia.
"Opowieści z Narwi" - to fotograficzna opowieść autora o Podlasiu.
Przybliża nam ten urokliwy region naszego kraju, o którym wciąż
mało wiemy.
Nie
jest to pierwsza wystawa ukazująca piękno Podlasia, która prezentowana
jest na Śląsku. Przypomnieć należy tutaj "Wielokulturowość Puszczy
Knyszyńskiej" - wystawę fotografii, która jest plonem konkursu
fotograficznego ogłoszonego przez Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej
w Supraślu przy współudziale Muzeum Historycznego Oddziału Muzeum
Podlaskiego w Białymstoku.
Była ona prezentowana w ubiegłym roku również w Galerii Pod Sufitem
w Katowicach. Ukazywała ona zachowane do dnia dzisiejszego bogactwo
kulturowe tej części Polski. Oprócz wspaniałej przyrody, Podlasie
ma do zaoferowania liczne walory kulturowe. Wspomnieć tu należy
np. o osadnictwie tatarskim, które pojawiło się ok. 1679 r.
w związku z nadaniami króla Jana III Sobieskiego, m.in. w Kruszynianach,
Malawiczach, Bohonikach czy Nietupie, na rzecz Tatarów. Teren
ten zamieszkiwały w ciągu wieków różne ludy, wyznawcy wielu religii.
Egzystują tu obok siebie katolicyzm, prawosławie, islam. Cmentarze,
świątynie, kapliczki i krzyże przydrożne przypominają, że różnorodność
ta była znacznie większa. Lata II wojny światowej wyeliminowały
z krajobrazu kulturowego przede wszystkim ewangelików i Żydów.
,,Podlasie to ziemia ludzi inteligentnych, ale niestety, bardzo
biednych. My Białorusini i wy Polacy jesteśmy właściwie braćmi
i zarazem najmniej o sobie nawzajem wiemy. Wiemy więcej o Murzynach
w Afryce niż o Białorusinach u nas." - pisał Sokrat Janowicz w
tekście: O pisarstwie, Podlasiu i przemijaniu, ("Wrota Podlasia",
15.07.2003 r.). Jest zatem doskonała sposobność, aby za sprawą
fotografii Mirosława Mizery, dowiedzieć się więcej o tolerancji,
zrozumieniu i akceptacji różnorodności, która charakteryzuje ludzi
tam zamieszkałych.
Na
fotografiach zobaczymy Kruszyniany i odległe o kilkanaście kilometrów
Bohoniki - pozostałości z dawnego osadnictwa tatarskiego. Zachowane
meczety i cmentarze muzułmańskie - mizary - sprawiają, że miejsca
te również dziś mają ogromne znaczenie nie tylko religijne, ale
również symboliczne: z jednej strony obrazują historię wtapiania
się tej społeczności w ten region, z drugiej - siłę przetrwania
tej małej grupy w obcym dla niej chrześcijańskim żywiole. Kilka
razy w roku Bohoniki i Kruszyniany stają się rojne, gwarne, pełne
odświętnego charakteru. Dzieje się tak podczas bajramów - świąt
muzułmańskich. Ucztą nie tylko duchową, ale i dla podniebienia
jest wizyta w Tatarskiej Jurcie
w Kruszynianach. Gospodarstwo Agroturystyczne "Tatarska Jurta"
jako jedyne w Polsce prowadzone przez tatarską rodzinę Bogdanowiczów,
gdzie wszyscy zainteresowani historią, kulturą oraz tatarską tradycją
i oczywiście zgłodniali, mogą spróbować autentycznych dań tatarskich,
od wieków przygotowywanych przez pokolenia tatarskich gospodyń.
Pierekaczewniki, trybuszoki, kibiny, pieremiacze, cebulniki, samsa
jak i wiele innych ciekawych i nietypowych potraw dzisiaj można
spotkać jedynie w domach tatarskich. Gospodyni - Dżenneta Bogdanowicz
zdobyła tytuł Mistrzyni Świata w pieczeniu babki i kiszki ziemniaczanej.
Jest również przewodnikiem po szlaku tatarskim i ciekawie opowiada
o historii Tatarów w Polsce oraz o Puszczy Knyszyńskiej i jej
ciekawych miejscach.
Należy tutaj wspomnieć, że Dżenneta Bogdanowicz i jej rodzina
niejednokrotnie gościli na Śląsku, a to z racji kontaktów z naszymi
"tatarami" z terenu Mszany (powiat wodzisławski).
Podlasie
to również 350 tysięcy wyznawców prawosławia i piękne, stare,
drewniane cerkwie. W czasie II wojny światowej wiele monasterów
i sanktuariów położonych na terenach wschodniej Rzeczpospolitej
uległo zniszczeniu. W okresie międzywojennym było 9 monasterów
męskich i 5 monasterów żeńskich - służyły one 5 milionom prawosławnych
mieszkającym w przedwojennej Polsce. Po wojnie jedne sanktuaria
i monastery zostały
po wschodniej stronie granicy, inne zostały zlikwidowane. Z tych,
które przetrwały, wymienić warto: Świętą Górę Grabarkę - najbardziej
czczone miejsce kultu prawosławnego (dziś to tysiące starych,
murszejących krzyży, co rok pojawiają się nowe, co rok pielgrzymi
z całego świata przynoszą tu je jako symbol cierpienia, chorób,
nieszczęść - prosząc o Bożą pomoc, najwięcej przybywa ich między
6 i 19 sierpnia, w święto Przemienienia Pańskiego), monaster męski
w Supraślu, a także prawdziwy "koniec Polski" - monaster męski
w Jabłecznej
nad Bugiem. Tykocin - tu wciąż panuje klimat żydowskiego miasteczka.
Obecnie
w wnętrzach Synagogi mieści się muzeum, w którym zgromadzono pamiątki
bogatej historii miasteczka,
zwłaszcza zaś zabytki rozwijającej się tutaj przez ponad czterysta
lat kultury żydowskiej. W Tykocinie znajduje się też pierwszy
w Europie alumnat (pustelnia)
oraz barokowy kościół. I jeszcze Puszcza Białowieska i rozlewiska
Biebrzy i Narwi zwane "polską Amazonią"....Te wszystkie
historyczne, mistyczne, piękne kulturowo i krajobrazowo miejsca
utrwalił na swoich fotografiach autor wystawy, który tak o nich
mówi:
,,Tak odbierałem te niezwykłe miejsca; wielokulturowość, różne
religie i narody żyjące od wieków w swoim rytmie. Tchnienie minionych
wieków i wrażenie, że coś odchodzi."
Krzysztof Łapka
Mirosław
Mizera, ur. w 1955 r. w Malborku. Mieszka i pracuje w Poznaniu,
jest współwłaścicielem fotograficznej Galerii MM www.galeriamm.pl
.
Członek rzeczywisty Stowarzyszenia Twórców Fotoklub
Rzeczpospolitej Polskiej. Ma w swoim dorobku dziesięć wystaw indywidualnych,
pięć zbiorowych w tym Foto Open na FotoArtFestiwal 2007. Jest
laureatem wielu nagród. Jego prace zdobyły m. in. złoty i srebrny
medal Fotoklubu RP. Prowadzi własną stronę internetową www.mirekmizera.pl
.
Cechą wyróżniającą prace Mirosława Mizery jest
skupianie się na wąskich kadrach, na szczegółach, na detalach.
Autor patrzy na fotografowane miejsca
i przedmioty nie przez pryzmat ich kształtów,
lecz przedstawia za pomocą subtelnej, wysmakowanej gry świateł,
cieni i barw. Subtelne bliki na połyskliwych powierzchniach, matowe,
prawie zamszowe, przedziwne przebicia kolorów, to znak rozpoznawczy
prac Mirosława Mizery.
2008-06-24
|