|
Teatr
jednego aktora
RADLIN
GALERIA OBIEKTYWNA (MOK)
Radlin ul. Mariacka 9, tel. 0324568928
Barbara Szewczyk-Szelka
Teatr jednego aktora wystawa fotografii
Wystawa czynna od 17 lipca do 31 sierpnia 2008 r.
Barbara Szewczyk-Szelka
Fotografuję,
bo kiedyś zatęskniłam.
Upłynęło zaledwie kilka miesięcy od powrotu z mojej wymarzonej
podróży po Afryce, kiedy zauważyłam jak szybko zacierają się wspomnienia.
Niezapomniane, nasycone obrazy zanikały coraz bardziej. W kolejną
podróż wyruszyłam z aparatem fotograficznym. Wkrótce wakacyjne
hobby przerodziło się w pasję. Szybko zorientowałam się, że największą
przyjemność sprawia mi fotografowanie ludzi oraz miejsc, które
zmieniają wygląd tracąc swój pierwotny urok i klimat .
Wystawa Teatr jednego aktora to zestaw fotografii,
który jest efektem pracy artystki z jej ulubioną modelką, Agnieszką
Okońską, studentką Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego
we Wrocławiu.
- W trakcie kolejnej sesji, dla relaksu, spróbowałyśmy sparodiować
jakieś słynne zdjęcie. W ten sposób zrodził się pomysł, który
zaczął żyć niezależnym życiem i ułożył się w cykl pt. "Teatr jednego
aktora". Różne role, sytuacje, charakteryzacje, kostiumy - jedna
modelka. Inspiracją były powszechnie znane fotografie, kadry z
filmów, słynne aktorki, reklamy telewizyjne. Wszystko potraktowane
z dystansem
i przymrużeniem oka - opowiada autorka wystawy.
Barbara
Szewczyk-Szelka z wykształcenia jest magistrem ekonomii, specjalistą
ds. handlu zagranicznego. Mieszka w Katowicach. Jako członek Śląskiego
Towarzystwa Fotograficznego brała udział w licznych wystawach
zbiorowych.
W czerwcu 2007 roku została zaproszona jako gość honorowy Miesiąca
Fotografii, imprezy corocznie organizowanej w Mont-Dol we Francji.
Zaprezentowała tam wystawę pt."Dwie kobiety" (historia walczącej
z chorobą nowotworową matki
i jej wchodzącej dopiero w dorosłe życie pięknej, radosnej córcki.
Duże zainteresowanie, bardzo ciepłe i wzruszające chwilami przyjęcie
przez krytyków i widzów zachęciło ją do przygotowania kolejnej
autorskiej wystawy.
Tym razem w zupełnie innym klimacie.
W
fotografii portretowej pociąga ją nie pokazywanie atrakcyjnej
wizualnie powierzchowności człowieka lecz odkrywanie osobowości,
skrywanych uczuć i emocji. - Lubię portrety "naturalne" - wymagające
zręczności w przyłapywaniu ludzi w momentach rozluźnienia, ale
pociąga mnie też portret kreowany, bardziej subiektywny, ukazujący
część prawdy o portretowanej osobie i część mojego wyobrażenia
o niej - mówi autorka wystawy.
Poza portretem uprawia fotografię dokumentalną.
Wzorem mistrza H. Cartier-Bressona dąży do utrwalenia "decydującego
momentu" - chwili, w ktorej spotykają się przeszłość, teraźniejszość
i przyszłość. - Idąc ulicą, wśród ludzi nie aranżuję, nie upiększam
kadrów. O sukcesie decydują zazwyczaj ułamki sekundy oraz intuicja.
Wierzę bezgranicznie w jej twórczą moc, ufam jej. Oglądając zdjęcia
z takich ulicznych sesji, często bywam zaskoczona jak wiele zawierają.
Są ułamkiem prawdy o człowieku i przestrzeni, w której żyję -
relacjonuje.
Artystka
posiada swoją stronę internetową: www.basza.pl
Kontakt:
tel. 601526949
e-mail: basza@basza.pl
2008-06-23
|