|
ANIOŁY
wystawa fotografii Justyny Komar
Warszawa
art club praCovnia
Warszawa ul. Popieuszki 16, tel. 0228334450
Wystawa czynna od 9 kwietnia do 9 maja 2008 r.
ANIOŁY wystawa fotografii
Justyny Komar
Czy nam, współczesnym potrzebne są jeszcze anioły? Czy czujemy
się już całkiem bezpieczni
w naszych zamkniętych monitorowanych osiedlach i strzeżonych parkingach?
Czy wysokie ubezpieczenie nie sprawia, że śpimy spokojnie w naszych
hypoalergicznych pościelach?
Cóż więc dzieje się z niechcianymi aniołami? Czy zostały uprzątnięte
na stałe? Może same mają dość swojej niewdzięcznej roli? Czy może
trafiły do takiego składu upadłych aniołów - jak ten
- i tu czekają, aż będą znowu potrzebne?
Cykl
"anioły współczesności" daje nam wiele możliwości interpretacji.
Właściwie każdy
kto patrzy na te prace ma szanse na własne odczuwanie tematu.
Może wzbudzić w nas refleksję nad upadkiem autorytetów, degradacją
wartości, brakiem poszanowania godności i autonomii osoby. Przedmiotowe
podejścia do człowieka jako pracownika lub potencjalne źródło
dochodu, różne formy manipulacji są coraz bardziej odczuwalne
i namacalne w dzisiejszej codzienności. Dotyczą praktycznie każdego
z nas. I... wzbudzają strach, niepewność, panikę...
Kiedy patrzę na te zdjęcia, mam wciąż przed oczami obraz manekinów,
które fotografowałam. Widzę zagubionych ludzi odciętych od korzeni.
Którzy wcześniej czy później muszą otrzeć się
o dno, aby móc powstać, z nowymi siłami i mocnymi, prawdziwymi
wartościami. Wtedy anioły będą znów potrzebne... Jest więc w tych
pracach także nadzieja. Na inne jutro. I dla ludzi
i dla aniołów.
Justyna Komar
Prace
Justyny Komar przywodzą na myśl coś pomiędzy pseudofimowymi kadrami
Cindy Sherman, sklepowymi wystawami Eugene Atgeta a surrealistycznymi
poszukiwaniami grupy "Bifur".
Autorka próbuje przedstawić z dystansem problem ludzkiej tożsamości
w "plastikowym świecie". Ludzie sami nie wiedzą po co
istnieją (dylemat odwieczny) i czy wogóle istnieją, czy są immanentnymi
bytami czy tylko pionkami na szachownicy.
Dość prosta stylistyka kontrastuje z wyrafinowaną grą, pomiędzy
rzeczywistością a marzeniem. Autorka stawia przed nami egzystencjalną
zagadkę... jaką?
Musicie zgadnąć sami...
Włodek Kierus
Justyna
Komar o sobie.
Zaczęło się od Marianny i Zygmunta. No i jestem.
Hmm... jestem fotografem.
Lubię fotografować otoczenie. Często to najbliższe.
Staram się dostrzec i docenić to, co codzienne i tuż obok. W zależności
od okresu życia, pory roku czy dnia, jak również nastroju pokazuję
rzeczywistość tak, jak w danym momencie ją odczuwam. Fakt, że
odbiera się wszystkimi zmysłami, a w fotografii czasem trudno
pełnię tych wrażeń przekazać, ale język obrazu fotograficznego
jest mi najbliższy.
Od września 2005 współpracuje z pierwszą w Polsce Internetową
Szkołą Fotografii, gdzie zajmuje się estetyką i kompozycją obrazu.
Od 2006 r. jest też Członkiem Mazowieckiego Towarzystwa Fotograficznego.
Ukończyłam
studia podyplomowe z zakresu grafiki komputerowej 2D w Instytucie
Sztuki na Uniwersytecie Śląskim (Filia w Cieszynie), a wcześniej
filozofię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Brałam udział w następujących wystawach:
2007 Pan Czasu, Rybnik, Galeria Fotografii DeKa i Łódź, Galeria
Zarzewska
2006 Pan Czasu, Warszawa, Green Gallery (wystawa indywidualna)
2004 wystawa pokonkursowa Fotograficznych Mistrzostw Warmii i
Mazur, Olsztyn
2004 Domowa Atmosfera, Kraków
2004 Niepamięci Ślad, Warszawa (wystawa indywidualna)
2002 Biennale Grafiki Komputerowej, Opava
2003-2005 udział w wystawach Galerii Bezdomnej w Berlinie, Essen,
Melbourne, Krakowie, Warszawie, Katowicach
Kontakt:
Justyna Komar
www.justynakomar.art.pl
justyna.komar@epf.pl
tel. 691538562
2008-04-20
|