bank zdjęć zdjęcia reklamowe sprzedaj zdjęcia
 
Zdjęcia reklamowe. Bank zdjęć dla agencji reklamowych. e-mail: foto@zdjeciareklamowe.pl    www.zdjeciareklamowe.pl   GG1002701
polecane www


faktury
ludzie
negatywy
Polska
przyroda
rzeczy
Świat
transport
wnętrza
wydarzenia
zwierzęta
żywność
NOWOŚCI >>>

Nowy Canon S5
Premier DS-A650
416-megapikselowy aparat
Aparat cyfrowy z 2 GB pamięci
12-megapikselowy kompakt Sony
Najszybsza lustrzanka Canona


WIADOMOŚCI >>>

Adobe ujawnia szczegóły dotyczące CS3
HD Photo - nowy standard zapisu obrazów
Adobe Photoshop za darmo w sieci
Kolejne modele telefonów Cyber-shot
Połączenie HOYA i PENTAX
Photoshop CS3 dla Intela
Sony naprawia kolejne usterki


WYSTAWY >>>

Wyodrębnieni z gąszczu miasta
Pokaz fotografii Staszka Heydy zatytułowany "Momenty przejscia"
PRECEL w Kampus Gallery
OPOWIEŚĆ ŻYCIA


SŁOWNIK FOTOGRAFICZNY

SPRZEDAJ SWOJE ZDJĘCIA - STOCK PHOTOS:

KONKURSY >>>

Oblicza Ludzi 2006
Nieustraszeni


KATALOG STRON WWW
Fotografia ślubna
Galerie autorskie
Fotografia cyfrowa
Fotografia LOMO


GALERIE
CHORWACJA
GRECJA
TEATR TAŃCA
TEATR - MIUSICAL

WYSTAWY, SPOTKANIA, NOWE GALERIE - wyślij informację e-mail: foto@zdjeciareklamowe.pl 

ARCHIWUM - WYSTAWY: 2008 / 2007 / 2006

Beata MendrekKorzenie

Wystawa fotografii Beaty Mendrek-Mikulskiej z cyklu Korzenie w Galerii CZAKRAM (Katowice ul. Mariacka 20) www.czakram.net

Wernisaż wystawy 21 grudnia (piątek) 2007 r. o godz. 18.00

Wystawa czynna do 15.01.2008 r.

Jest to projekt, który w swoich założeniach ideowych ma szczególnie podkreślić istotę natury, szczególnie natury drzewa, drzewa rozumianego dosłownie jak i w znaczeniu symbolicznym, historycznym, duchowym, w poszukiwaniach twórczych jak i naukowych każdej jednostki doświadczającej i odkrywającej.

Polecam gorąco,

Krzysztof Łapka

www.flash.art.pl

Beata MendrekOdczuwanie natury.

Jakże ważną zdolnością jest zdolność świadomego bądź czysto intuicyjnego obcowania z naturą i odczuwania jej, zgłębiania i to nie tylko w akcie twórczym, ale w ogóle, krocząc ścieżką codzienności, normalności, rutyny...
Drzewo - byt silny, monumentalny, delikatny i wrażliwy zarazem...
Jest jednym z najbliższych człowiekowi wizerunków Natury. Może bezpośrednio działać na ludzkie zmysły - wzrok, węch, słuch, dotyk...
Dostosowany do warunków Ziemi, Powietrza, Słońca, Wody, Wiatru, Przestrzeni...
Analogia do natury człowieka, istnienie i płynięcie świata wewnętrznego, harmonijny rozwój.
Ziarno, korzeń, pień, korona to jest najważniejsze aspekty w rozpatrywaniu powstawania i egzystencji.
Ziarno jest podstawą wzrostu, rozwoju. Bez ziarna nie zawiąże się życie, myśl, uczucie, przekaz...
Korzeń jest podstawą życia, myśli, uczucia, ugruntowaniem przekazu, wartości i znaczenia...
Pień jest trzonem skupiającym wszystkie cechy i aspekty, dostarczającym wszystkie niezbędne wartości i dającym przestrzeń do funkcjonowania organizmu, istnienia...
Korona jest urzeczywistnionym wrażeniem piękna i mądrości wynikających z istnienia, finałem procesu i jednocześnie początkiem kolejnego cyklu...

Jest to projekt, który w swoich założeniach ideowych ma szczególnie podkreślić istotę natury, szczególnie natury drzewa, drzewa rozumianego dosłownie jak i w znaczeniu symbolicznym, historycznym, duchowym, w poszukiwaniach twórczych jak i naukowych każdej jednostki doświadczającej i odkrywającej.

Projekt obejmuje takie dziedziny sztuki jak: malarstwo, rzeźba, fotografia, instalacja, film, performance, muzyka, zapachy, faktury, sztuka kulinarna itp.

Beata Mendrek

Wszystkich zainteresowanych wypowiedzią twórcza oraz współpracą proszę o kontakt: beata@horyzonty.net
lub tel. 692 517 942

Beata Mendrek - Urodziła się w 1980 roku w Katowicach. Absolwentka 2 letniego Studium Fotograficznego w Katowicach Piotrowicach. Studiowała na Wydziele Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Współzałożycielka grupy Natechwile. Autorka projektów fotograficznych: Poszukiwanie istnienia, Uwewnętrznienie, Horyzonty, Way of light, Portret P, Secret place, Szukając horyzontu. Uczestniczka licznych wystaw fotograficznych.

Wszystkich zainteresowanych wypowiedzią twórczą oraz współpracą proszę o kontakt: beata@horyzonty.net
lub tel. 692 517 942

Beata MendrekWyszłam z domu - projekt KORZENIE.

Noc, prawie północ...

Wyszłam z domu. Ciemność i zbyt powolna akomodacja zmusiły mnie do chwili zastygnięcia
w oczekiwaniu na akceptację tych „niejasnych” warunków. Już w tym momencie uwydatniła się aktywność innych zmysłów. Poczułam mroźne, jak na tę porę roku, powietrze. Jego zapach był...mroźny, silny i mocno przenikający moją skórę.

Pierwsze kroki były ostrożne. Może dlatego, że nie bardzo znałam tę okolicę. Po minięciu furtki było inaczej, tej okolicy nie znałam w ogóle...
Szłam nie zastanawiając się specjalnie, dokąd dojdę. Konkretnym celem tej wyprawy nie było zdobycie wyznaczonego szczytu, ale pragnienie doświadczenia tego, co będzie w trakcie. Doświadczenia pełnego.

Na początku trawa, delikatnie muskała, pozwalała iść z lekkością i dawała poczucie płynięcia. Tak naprawdę dzięki łagodności drogi i przyjemnej rzadkości powietrza mogłam całkowicie skupić się na tym, co dzieje się we mnie. W tej chwili były we mnie tylko obrazy oszczędne, subtelne. Przestrzeń, odległy horyzont, powietrze...

Po wejściu do lasu na chwilę zmieniły się odczucia. Lekkość niosącej łąki zamieniła się
w grząską ścieżkę ograniczoną drzewami zamykającymi przestrzeń nade mną rozłożystymi koronami. Było ciemniej i ciaśniej. Drzewa oddychały spokojnie, korony lekko szemrały... Może mówiły o mnie?
Z każdym krokiem błoto, które trochę przeszkadzało w ciszy i spokoju, przestawało być niechcianą przeszkodą. W miejsce tego pojawił się tajemniczy dźwięk, lepki, mokry, szary, równomierny
i rytmiczny, jak moje kroki.
Podniosłam głowę do góry, widok się nie zmienił, wyżej było tak samo ciemno, ale jakby więcej powietrza, zapachu. Więcej dźwięków.

Mijałam kolejne, monumentalne drzewa. Potężna kolumnada prowadziła mnie, zapraszała coraz dalej
i głębiej. Czarne posągi w czarnej przestrzeni obejmowały to, co za mną i ograniczały to, co przede mną. Gościnność tego lasu urzekła mnie, czułam, że jest nam ze sobą dobrze...

Ten las pozwolił mi się poczuć, usłyszeć, dotknąć. Jedynym wrażeniem wzrokowym, jakim mnie wtedy obdarzył było czarne niebo usłane niezliczoną ilością jaśniejących, ale nie zakłócających ciemności gwiazd.
Przez chwilę szybowałam po czarno-białej mapie sklepienia i słuchałam. Momentami było niewyobrażalnie cicho, może nawet głucho. Ta głusza, to niesamowicie mocne, ciężkie
i głębokie dźwięki. Nieczęsto mam okazję tego słuchać...

Beata MendrekDroga prowadziła w dół. Sądząc po zawężającej się przestrzeni wokół mnie było to coś
w rodzaju wąwozu. Dzięki pochyłej ścieżce i grawitacji mogłam bardzo silnie poczuć swoje ciało, własny ciężar, materialność.
Zaskoczona byłam odwagą a może raczej zaufaniem i pokorą, z jaką wchodziłam w tę ciemność. Zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę łatwiej się schodzi nie widząc, na czym się staje. Czułam pod nogami kamienie, piasek, gałęzie, ale w momencie oderwania nogi od ziemi wrażenie nierówności znikało i pojawiało się następne, następny kamień, gałąź, coś...

Ta całkowita ciemność pozwalała na zupełnie inne odczuwanie, nie wiedziałam, na co stanę dopóki nie stanęłam na tym, nie wiedziałam jak pachnie dopóki nie poczułam zapachu, nie wiedziałam, jaką ma „skórę”, dopóki nie dotknęłam...

Nieoczekiwany błysk latarki spowodował pojawienie się jakiś sylwetek, zarysów, które siłą wyobraźni każdy zaczyna interpretować, nadinterpretować. Kiedy coś jest niedopowiedziane, naturą ludzką jest sobie dopowiedzieć, po swojemu. Zobaczyłam, dosłownie zobaczyłam, iż tutaj dużo korzystniejszy był brak światła. Tu było zbyt dużo innych bodźców. Tu przyjemność sprawiało swobodne „poruszanie się po omacku”.

Tu były tylko drzewa. Dotykałam ich, czułam ich zapach, słyszałam jak oddychają, poruszają się, każde inaczej. Mogłabym wiedzieć o nich wszystko, ale jeżeli nie mogłam ich zobaczyć dokładnie, to nie chciałam w ogóle ich widzieć.

...zobaczyłam, następnego dnia.

Wiedziałam już, jak pachną, jakim głosem mówią, jaką mają strukturę. Teraz mogłam już tylko patrzeć, dokładnie, nic mnie nie rozpraszało.
Jedne były stare i zniszczone, pochylone i pomarszczone, inne młode, gładkie i smukłe. Silne, indywidualne, niezależne, obok słabe, wiotkie i zależne od pozostałych. Jedne mocne i strzeliste, inne kalekie, leżące. Pełne życia i umierające, kochające i samotne, kwitnące i wyschnięte.
Jedne piękne, inne...odarte ze skóry.
Piękne i przerażające...w dzień, a co dopiero w nocy...

Beata Mendrek

2007-12-17


Google
 
Web zdjeciareklamowe.pl

statystyki / reklama / sprzedaż zdjęć / polecane www / kontakt / DOBRE STRONY MICHAŁ BIELECKI
-------------------------------------------------------------------------------------------

Linki sponsorowane: / sale konferencyjne / sale i domy weselne / piece kamienne / bukiety ślubne / kiermasze regionalne / ODSZKODOWANIA WARSZAWA / wynajem projektorów / Implanty / fotograf Wrocław / Fotografia Reklamowa / Wirtualne Mazury - wczasy, wypoczynek, wakacje / kosmetyki mineralne / projekty dworków / sala weselna Warszawa / sala weselna Warszawa / Sklep Wędkarski / Bębny Djembe / Grzejniki łazienkowe / Fotografia ślubna radom - Piotr Dąbrowski / Pożyczki na dowód / Fotograf Gliwice / klimatyzatory kraków / drukarnia / Szkolenia / catering Poznań / Obrazy na płótnie / szkoła jazdy łódź / łódź psycholog / notariusz zabrze / fotografia ślubna nowy sšcz / fotografia ślubna gorlice / reklama Wrocław / akwarium morskie / płytki

Bank zdjec i fotografii - zdjecia w formatach umozliwiajacych wykorzystanie ich w materialach drukowanych: kalendarze, foldery, ulotki, gazety, czasopisma, ksiazki, opakowania. Profesjonalna fotografia dla reklamy i wydawnictw. Zdjecia licencjonowane. Najwyzszej jakosci fotografie ilustrujace piekno krajobrazu Polski, zabytków czy miast. Fotografie posiadaja najwyzsza jakosc i wysokie walory estetyczne - znajduja zastosowanie we wszelkiego rodzaju materialach drukowanych oraz na stronach internetowych. ---