bank zdjęć zdjęcia reklamowe sprzedaj zdjęcia
 
Zdjęcia reklamowe. Bank zdjęć dla agencji reklamowych. e-mail: foto@zdjeciareklamowe.pl    www.zdjeciareklamowe.pl   GG1002701
polecane www


faktury
ludzie
negatywy
Polska
przyroda
rzeczy
Świat
transport
wnętrza
wydarzenia
zwierzęta
żywność
NOWOŚCI >>>

Nowy Canon S5
Premier DS-A650
416-megapikselowy aparat
Aparat cyfrowy z 2 GB pamięci
12-megapikselowy kompakt Sony
Najszybsza lustrzanka Canona


WIADOMOŚCI >>>

Adobe ujawnia szczegóły dotyczące CS3
HD Photo - nowy standard zapisu obrazów
Adobe Photoshop za darmo w sieci
Kolejne modele telefonów Cyber-shot
Połączenie HOYA i PENTAX
Photoshop CS3 dla Intela
Sony naprawia kolejne usterki


WYSTAWY >>>

Wyodrębnieni z gąszczu miasta
Pokaz fotografii Staszka Heydy zatytułowany "Momenty przejscia"
PRECEL w Kampus Gallery
OPOWIEŚĆ ŻYCIA


SŁOWNIK FOTOGRAFICZNY

SPRZEDAJ SWOJE ZDJĘCIA - STOCK PHOTOS:

KONKURSY >>>

Oblicza Ludzi 2006
Nieustraszeni


KATALOG STRON WWW
Fotografia ślubna
Galerie autorskie
Fotografia cyfrowa
Fotografia LOMO


GALERIE
CHORWACJA
GRECJA
TEATR TAŃCA
TEATR - MIUSICAL

WYSTAWY, SPOTKANIA, NOWE GALERIE - wyślij informację e-mail: foto@zdjeciareklamowe.pl 

ARCHIWUM - WYSTAWY: 2008 / 2007 / 2006

Krzysztof SynowiecKrzysztof Synowiec Na azjatyckich szlakach

RACIBÓRZ

GALERIA NA KOŃCU ŚWIATA
Racibórz ul. Londzina 38, tel. 502557238

Krzysztof Synowiec Na azjatyckich szlakach
wystawa fotografii
Wystawa czynna od 9 stycznia do 29 lutego 2008 r.

Podróżnik i fotograf. Autor prezentowanej w kilku miastach wystawy fotograficznej "Na Azjatyckich Szlakach", stanowiącej efekt jego pięciu wypraw podejmowanych do krajów Dalekiego Wschodu (Indie, Indonezja, Sri Lanka, Birma i Laos).

Krzysztof SynowiecKrzysztof Synowiec Azją interesował się już w okresie dzieciństwa: czytał książki podróżnicze, oglądał filmy dotyczące wypraw podejmowanych na Daleki Wschód - z czasem zrodziło to pragnienie, by pojechać tam i zobaczyć wszystko na własne oczy. Dziecięce marzenia udało się jednak zrealizować dopiero w wieku dojrzałym. Po długotrwałych przygotowaniach i przestudiowaniu literatury dotyczącej Indii, zorganizował swoją pierwszą wyprawę do tego egzotycznego dla nas kraju (wcześniej podróżował jedynie w formach zorganizowanych do Afryki Północnej oraz państw europejskich).
W 2001 roku z jego inicjatywy zawiązała się mała, kilkuosobowa grupka ludzi, którzy także pragnęli zwiedzić Daleki Wschód inaczej niż poprzez biura podróży - instytucje, które zazwyczaj ograniczają się wyłącznie do miejsc "standardowo" odwiedzanych przez rzesze turystów z całego świata. Od tego czasu praktycznie każdego roku Krzysztof Synowiec podejmował wyprawę w tamten region świata - choć za każdym razem była to inna jego część: Indonezja, Sri Lanka, Birma, Laos oraz dwukrotnie Indie.

Krzysztof SynowiecPoszczególne wyprawy trwają od pięciu do siedmiu tygodni. Poprzedza je zawsze proces długotrwałych przygotowań i planowania różnych wariantów trasy. Krzysztof Synowiec uważnie przegląda dostępne w Internecie zapisy z innych podróży, studiuje różnego typu przewodniki, ogląda zdjęcia itp. Na podstawie zdobywanych tą drogą informacji, typowane są miejsca, które warto zobaczyć. Następnym krokiem jest wnikliwa analiza mapy, odległości i możliwości połączeń komunikacyjnych pomiędzy wytypowanymi "punktami", aż wreszcie powstaje trasa kolejnej podróży. Zakładany plan zawsze pozostawia spory "margines" na to, co wydarzy się w trakcie wyprawy - trasa ma więc raczej charakter pewnego szkicu, który uwzględnia fakt, iż na miejscu wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej: niektóre zakątki kraju wymagają pozostania tam przez dłuższy czas, inne z kolei okazują się mniej ciekawe, niż opisywali to na przykład autorzy przewodników, po drodze zaś odkrywane są ciekawe obiekty, w ogóle nie uwzględniane w pierwotnym planie wyprawy.

Krzysztof Synowiec"Zwykle nie skupiam się na miejscach, gdzie pojawiają się wszyscy turyści odwiedzający dany kraj i staram się docierać do zakątków mniej znanych, znajdujących się niejako na uboczu głównych szlaków turystycznych i pomijanych przez popularne przewodniki. Tam spotyka się ludzi o wiele bardziej autentycznych, nie zmanierowanych jeszcze przez tłumy turystów z Zachodu. Na szczęście miejsc takich w Azji pozostało jeszcze bardzo wiele."

"Korzystamy z lokalnych środków transportu: pociągu, autobusu, czasem jest to riksza lub motoriksza. Bywa, że podróżuje się na… dachu autobusu, co w tej części świata jest zupełnie normalne, a dla nas stanowi również przygodę i dodatkową atrakcją. Jemy w lokalnych restauracyjkach, śpimy w różnych miejscach: w klasztorze, czyimś domu. Wszystko jest organizowane na bieżąco i nigdy nie ma problemu z noclegiem czy wyżywieniem. W porównaniu do zorganizowanych wycieczek, taka podróż jest niewątpliwie ciekawsza, więcej można zobaczyć, dowiedzieć się, łatwiej nawiązać kontakt z mieszkającymi tam ludźmi, zwłaszcza jeśli jedzie się w parę osób, a nie z wielką wycieczką."

Krzysztof Synowiec"Generalnie wszędzie mi się podobało i nie ma takich miejsc, do których nie chciałbym wracać. W każdym kraju znaleźć można coś specyficznego: na przykład w Indonezji urzeka wspaniała przyroda, w Birmie oryginalna kuchnia oraz ciekawa kultura (która na skutek częściowej izolacji kraju w zasadzie niewiele zmieniła się od blisko stu lat!), w Indiach, oprócz ciekawej kultury i przyrody, spotkać można interesujących ludzi oraz niezwykłą dla Europejczyków obyczajowość."

"Wbrew pozorom, podróżowanie w tamtym regionie świata jest stosunkowo bezpieczne. Oczywiście zdarzają się miejsca, których lepiej unikać - choć dla osoby, która posiada już pod tym względem pewne doświadczenie i zachowuje elementarne poczucie rzeczywistości, nie stanowi to większego problemu. Jedyne poważniejsze zagrożenie wiąże się z transportem, zwłaszcza samochodowym - ze względu na dużą ilość wypadków. Ale to przecież zdarzyć się może wszędzie. Dużo osób narzeka na różnego typu naciągaczy, natrętnych sprzedawców pamiątek - mnie to jednak nie przeszkadza, traktuję ich jako część swoistego kolorytu danego kraju."

Krzysztof Synowiec stara się podróżować w małych grupkach, które sam organizuje - bardzo pomocny pod tym względem okazuje się Internet i obecne na różnych portalach fora dyskusyjne. Najczęściej są to osoby, które w Azji znalazły się po raz pierwszy, lub po raz pierwszy podróżują w podobny sposób.

Krzysztof SynowiecKoszty wypraw na Daleki Wschód nie są zbyt wielkie - pod warunkiem, że organizuje się je samemu. Jedynym większym wydatkiem pozostaje bilet lotniczy (1800 - 3000 złoty). W większości państw tamtego regionu w zupełności wystarcza około 10 dolarów na jeden dzień pobytu - oczywiście o ile nie ma się zbyt wygórowanych potrzeb w zakresie noclegu, a podróżne odbywają się lokalnymi środkami transportu (warto zaznaczyć, że w niektórych krajach, jak Laos czy Birma koszty te zmniejszają się do zaledwie paru dolarów dziennie). Dla porównania, analogiczna wycieczka z biurem podróży, choć zdecydowanie krótsza, wiąże się z wydatkiem nawet trzykrotnie większym.

"Daleki Wschód fascynuje każdego, kto choć raz się tam znajdzie. To zupełnie inna kultura. Tam wszystko jest odmienne od tego, co znamy w Europie: zwyczaje, kuchnia, ubiory i wygląd ludzi, przyroda. W Europie, niezależnie od tego, gdzie się pojedzie, zawsze jest tak samo - te same sklepy, ulice, ludzie. Tam każdy kraj, a nawet każdy region wyraźnie różni się od siebie. Często spotyka się miejsca, gdzie wszystko wydaje się niejako zatrzymane w czasie, i to od kilkudziesięciu, a nawet ponad stu lat, czego w Europie już zupełnie nie ma."

Plany i marzenia podróżnicze Krzysztofa Synowca obecnie dotyczą głównie Nepalu i Madagaskaru - być może w najbliższym czasie uda się tam właśnie zorganizować kolejne wyprawy.

Na każdą podróż Krzysztof Synowiec zabiera ze sobą aparat fotograficzny - choć wykonywanie zdjęć nigdy nie było dla niego celem samym w sobie, a jedynie rodzajem "zapisu z podróży".

"Nigdy nie myślałem, że będą one pokazywane na jakiejś wystawie. Zawsze robiłem je po prostu dla siebie. Kiedyś jeden ze znajomych namówił mnie na wystawę. Udało się zrobić duże odbitki (wszystkie zdjęcia wykonywane są na tradycyjnej kliszy fotograficznej) i tak powstała wystawa."

Wystawa "Na Azjatyckich Szlakach" składa się z trzydziestu dużych odbitek (w formacie 60 x 40 cm). Autor "Na Azjatyckich Szlakach" prowadzi w Rybniku, bar wegetariański o nazwie "Masala" (etymologicznie oznacza ona mieszankę przypraw) - lokal, który swoim stylem, wystrojem, muzyką, a przede wszystkim oferowanym menu znakomicie wpisuje się w podróżnicze i azjatyckie zainteresowania Krzysztofa Synowca.

Krzysztof Synowiec urodził się 13 października 1969 roku w Krakowie. Mieszkał w Świątnikach Górnych (kilkanaście kilometrów od Krakowa).
Od 2006 roku mieszka w Radlinie.

Kontakt:
e-mail; kasy1@op.pl
tel. 606 11 36 75

2008-01-20


Google
 
Web zdjeciareklamowe.pl

statystyki / reklama / sprzedaż zdjęć / polecane www / kontakt / DOBRE STRONY MICHAŁ BIELECKI
-------------------------------------------------------------------------------------------

Linki sponsorowane: / sale konferencyjne / sale i domy weselne / piece kamienne / bukiety ślubne / kiermasze regionalne / ODSZKODOWANIA WARSZAWA / wynajem projektorów / Implanty / fotograf Wrocław / Fotografia Reklamowa / Wirtualne Mazury - wczasy, wypoczynek, wakacje / kosmetyki mineralne / projekty dworków / sala weselna Warszawa / sala weselna Warszawa / Sklep Wędkarski / Bębny Djembe / Grzejniki łazienkowe / Fotografia ślubna radom - Piotr Dąbrowski / Pożyczki na dowód / Fotograf Gliwice / klimatyzatory kraków / drukarnia / Szkolenia / catering Poznań / Obrazy na płótnie / szkoła jazdy łódź / łódź psycholog / notariusz zabrze / fotografia ślubna nowy sšcz / fotografia ślubna gorlice / reklama Wrocław / akwarium morskie / płytki

Bank zdjec i fotografii - zdjecia w formatach umozliwiajacych wykorzystanie ich w materialach drukowanych: kalendarze, foldery, ulotki, gazety, czasopisma, ksiazki, opakowania. Profesjonalna fotografia dla reklamy i wydawnictw. Zdjecia licencjonowane. Najwyzszej jakosci fotografie ilustrujace piekno krajobrazu Polski, zabytków czy miast. Fotografie posiadaja najwyzsza jakosc i wysokie walory estetyczne - znajduja zastosowanie we wszelkiego rodzaju materialach drukowanych oraz na stronach internetowych. ---