| Teatr,
z mojej szafy wystawa fotografii Sebastiana Fusa
RACIBÓRZ GALERIA KOPYTO (RCK) ul. Chopina 21, tel.
0324152540 www.rosynant.pl
Wystawa czynna od 08.06 do 08.07.2007 r. Sebastian
(Dawid) Fus - ur. w 1972 r., mieszka w Rybniku, fotografuje od kilkunastu
lat, członek Grupy Fotograficznej FLASH / www.flash.art.pl / Brał udział w
wystawach fotograficznych: ŚLĄSK W OBIEKTYWIE - Łaziska Górne 2005 r., AKT I PORTRET
- III Rybnicki Festiwal Fotografii - Rybnik 2006 r., GDZIEŚ W BIESZCZADZIE
- Rybnik 2006 r., MIĘDZYNARODOWY KONKURS FOTOGRAFII KOLEJOWEJ - Szczecin 2006
r. Wystawy indywidualne: DZIKIE KRAJOBRAZY - 2006, TEATR, Z MOJEJ SZAFY
- 2007 Nagrody: wyróżnienie w MIĘDZYNARODOWYM KONKURSIE FOTOGRAFII KOLEJOWEJ
SZCZECIN 2006 Wieczny krytyk, poszukujący indywidualista,
idący pod prąd w swym dążeniu do dobrej i ciekawej fotografii. O fotografii mówi
tak: Ze świata zewnętrznego otrzymujemy wrażenia, które wartościujemy w świetle
swoich własnych doświadczeń, swoich zainteresowań i swojej osobowości. Proces
zdjęciowy poprzedzają: namysł, wybór lub rezygnacje. Porządek, odpowiedni program
i techniczna zręczność zmieniają surowy materiał w formę, której efekt, dzięki
intensywności spojrzenia, sugestywnej symbolice i efektowi plastycznemu, może
znacznie przewyższać rzeczywiste przeżycia związane z danym momentem. Jeżeli to
osiągniemy, fotografia jest dobra - rzeczywistość przemieniła się w sztukę.
Kontakt: redataman@wp.pl tel. 886966210  
Tekst
towarzyszący wystawie: Ciało nigdy nie milczy... Czy
nasze ruchy są miękkie i okrągłe czy raczej sztywne i kanciaste? Czy ruch kieruje
się w górę unosząc nas w przestworza, czy może zamykamy przestrzeń między sobą
a ścianą? Ten wybrany przez nas układ mówi coś o nas, o naszej osobowości. Ciało
nigdy nie milczy. Nawet bezruch jest czytelnym znakiem. Poprzez ruch i bezruch
dajemy świadectwo prawdy o sobie. Ciało nigdy nie kłamie. Człowiek w ruchu
manifestuje się w swej najczystszej postaci. Jego życie wewnętrzne, duchowe i
wynikający z tego ruch stanowią o jego pełni. Człowiek, który jest w ruchu,
dąży do czegoś, poszukuje. I właśnie to poszukiwanie jest najpiękniejsze, najbardziej
fascynujące. Rezultat nie jest już taki ważny, bo o tym, że Ikar spadł, wiemy
wszyscy. Ale jak do tego doszło? Artur Stelmaczonek Teatr
Tańca NAVRA
2007-06-07 |